Była to już moja kolejna wizyta w tym regionie Hiszpanii, dlatego też plan zwiedzania był dość ukierunkowany, przede wszystkim na: Rondę, Zaharę i małpy na zamieszkujące Gibraltar. Ostatnie dni wycieczki były przeznaczone na odpoczynek na plaży w miejscowości Fuengirola.
Wyjazd właściwie planowany był od lipca 2014 r., kiedy to nadarzyła się okazja zakupu biletów na samolot (WAW-AGP-WAW) w niezmiernie atrakcyjnej cenie. Następnie od grudnia do lutego korzystając z różnych promocji/okazji rezerwowałem hotele.
Plan wyjazdu był następujący: 1) przelot Warszawa - Malaga, linie Norwegian, lądowanie o 23.30, potem pociąg do Malagi, spacer do hotelu w pobliżu dworca Maria Zambrano 2) Malaga 3) Ronda, Zahara 4) Gibraltar 5) przejazd Costa del Sol, do Algeciras – Fuengirolia 6) i 7) Fuengirola 8) przelot Malaga - Warszawa
Przez 3 dni dysponowaliśmy wynajętym samochodem.
Dzień 1 - Malaga Tu delikatny spacer po mieście, wejście pod zamek, plaża. Katedra niestety była w tym okresie jeszcze zamknięta.
Wizyta na miejskim targu:
Dzień 2 - Ronda i Zahara W tym dniu o godz. 9.00 umówiony byłem na odbiór auta z wypożyczalni na lotnisku. Dzięki kodom Blacklane nie musiałem jechać pociągiem na lotnisko. Przez 3 dni mieliśmy do dyspozycji auto, tyle czasu w zupełności nam wystarczyło. Koszt około 150zł (paliwo full-full), dodatkowe ubezpieczenie 50zł. Otrzymaliśmy całkowicie nową Skodę Fabię z przebiegiem 10km. Więcej nt. auta tu: http://www.fly4free.pl/forum/wypozyczalnia-samochodow-malaga,1435,41216?start=160#p578994
Tego dnia nocleg mieliśmy w Algeciras. Droga wiodła nas przez Rondę i Zaharę, dlatego do przejechania 300km z czego połowa w terenie górskim.
Punkt pierwszy to Ronda. Miasto umiejscowione po obu stronach wąwozu rzeki Guadalevín, które składa się z dwóch dzielnic: Ciudad, czyli części arabskiej i Mercadillo, czyli nowszej części powstałej po rekonkwiście. Obie dzielnice łączy most Puente Nuevo o wysokości 100 m, zbudowany w 1793 r. Bezpieczne miejsce dla naszego auta znaleźliśmy na płatnym parkingu, 10 minut spacerkiem od głównych atrakcji: http://goo.gl/maps/E5iUU
Drugim celem była Zahara, jedno z Białych Miast w Andaluzji, położone na górze o tej samej nazwie. Nad całym miastem góruje zamek i wieża Torre del Homenaje, natomiast u podnóża znajduje się sztuczny zbiornik retencyjny.
Z Rondy do Zahary wybraliśmy się malowniczą drogą CA-531. Jest to dość kręta, w miarę szeroka droga. Przebiega miejscami na wysokości ponad 1000 mnpm, po drodze jest wyznaczonych kilka miejsc widokowych gdzie spokojnie można zatrzymać się autem. Najwyższy szczyt, który mijamy to Puerto de Las Palomas 1357 m.
Sama Zagara jest dość spokojnym miasteczkiem, a liczba turystów tego dnia niewielka. Polecam miejsce parkingowe przy samym centrum i wejściu na zamek: http://goo.gl/maps/DXGkC
Dzień 3 - Gibraltar Tym razem głównym celem naszej wizyty na Gibraltarze były małpy (Magoty gibraltarskie). Ponadto byliśmy w ogrodzie botanicznym, który wydawał się lekko zaniedbany oraz na Europa Piont.
Don_Bartoss napisał:A ja swojej relacji z Andaluzji nie mogę skończyć od miesiąca. Zmotywowałeś mnie
:)mam nadzieje, że u Ciebie stosunek objętości tekstu do zdjęć będzie na przyzwoitym poziomie a nie 1:100 i trzeba tekstu szukać...można by przynajmniej te zdjęcia po podpisywać...
Była to już moja kolejna wizyta w tym regionie Hiszpanii, dlatego też plan zwiedzania był dość ukierunkowany, przede wszystkim na: Rondę, Zaharę i małpy na zamieszkujące Gibraltar. Ostatnie dni wycieczki były przeznaczone na odpoczynek na plaży w miejscowości Fuengirola.
Wyjazd właściwie planowany był od lipca 2014 r., kiedy to nadarzyła się okazja zakupu biletów na samolot (WAW-AGP-WAW) w niezmiernie atrakcyjnej cenie. Następnie od grudnia do lutego korzystając z różnych promocji/okazji rezerwowałem hotele.
Plan wyjazdu był następujący:
1) przelot Warszawa - Malaga, linie Norwegian, lądowanie o 23.30, potem pociąg do Malagi, spacer do hotelu w pobliżu dworca Maria Zambrano
2) Malaga
3) Ronda, Zahara
4) Gibraltar
5) przejazd Costa del Sol, do Algeciras – Fuengirolia
6) i 7) Fuengirola
8) przelot Malaga - Warszawa
Przez 3 dni dysponowaliśmy wynajętym samochodem.
Dzień 1 - Malaga
Tu delikatny spacer po mieście, wejście pod zamek, plaża. Katedra niestety była w tym okresie jeszcze zamknięta.
Wizyta na miejskim targu:
Dzień 2 - Ronda i Zahara
W tym dniu o godz. 9.00 umówiony byłem na odbiór auta z wypożyczalni na lotnisku. Dzięki kodom Blacklane nie musiałem jechać pociągiem na lotnisko. Przez 3 dni mieliśmy do dyspozycji auto, tyle czasu w zupełności nam wystarczyło. Koszt około 150zł (paliwo full-full), dodatkowe ubezpieczenie 50zł. Otrzymaliśmy całkowicie nową Skodę Fabię z przebiegiem 10km. Więcej nt. auta tu: http://www.fly4free.pl/forum/wypozyczalnia-samochodow-malaga,1435,41216?start=160#p578994
Tego dnia nocleg mieliśmy w Algeciras. Droga wiodła nas przez Rondę i Zaharę, dlatego do przejechania 300km z czego połowa w terenie górskim.
Punkt pierwszy to Ronda. Miasto umiejscowione po obu stronach wąwozu rzeki Guadalevín, które składa się z dwóch dzielnic: Ciudad, czyli części arabskiej i Mercadillo, czyli nowszej części powstałej po rekonkwiście. Obie dzielnice łączy most Puente Nuevo o wysokości 100 m, zbudowany w 1793 r. Bezpieczne miejsce dla naszego auta znaleźliśmy na płatnym parkingu, 10 minut spacerkiem od głównych atrakcji: http://goo.gl/maps/E5iUU
Drugim celem była Zahara, jedno z Białych Miast w Andaluzji, położone na górze o tej samej nazwie. Nad całym miastem góruje zamek i wieża Torre del Homenaje, natomiast u podnóża znajduje się sztuczny zbiornik retencyjny.
Z Rondy do Zahary wybraliśmy się malowniczą drogą CA-531. Jest to dość kręta, w miarę szeroka droga. Przebiega miejscami na wysokości ponad 1000 mnpm, po drodze jest wyznaczonych kilka miejsc widokowych gdzie spokojnie można zatrzymać się autem. Najwyższy szczyt, który mijamy to Puerto de Las Palomas 1357 m.
Sama Zagara jest dość spokojnym miasteczkiem, a liczba turystów tego dnia niewielka. Polecam miejsce parkingowe przy samym centrum i wejściu na zamek: http://goo.gl/maps/DXGkC
Dzień 3 - Gibraltar
Tym razem głównym celem naszej wizyty na Gibraltarze były małpy (Magoty gibraltarskie). Ponadto byliśmy w ogrodzie botanicznym, który wydawał się lekko zaniedbany oraz na Europa Piont.